W mojej książce dużo piszę na temat samoakceptacji, o tym jak pokochać siebie mimo wszystko.

W tym artykule chcę jednak przypomnieć Ci Kochana, że jesteś …. KOBIETĄ i jest to Twoja dodatkowa MOC, która naprawdę potrafi uskrzydlić.

Jako małe dziewczynki ociekałyśmy kobiecością, wciąż strojąc się i podkradając rzeczy starszych sióstr lub koleżanek, czy swojej mamy. Dziś jako dorosłe kobiety często zapominamy o tym jak wielką różnicę mogą sprawić niewielkie zmiany, które wprowadzimy. Niech pierwsza rzuci talerzem ta, która nie mając co na siebie ubrać na ostatnią chwilę włożyła porozciąganą bluzę czy sweterek o dość nieidentyfikowalnym już dziś kolorze. Do tego stare dżinsy, włosy ulizane w kucyk. Byle szybko.

Wiesz, że to dziś stało się normą? A sięgnij pamięcią wstecz, kiedyś kobiety jakoś bardziej zwracały na to uwagę. Dziś w dobie pełnej dowolności zatracamy swoją kobiecość. Śpimy w rozlazłych t-shirtach, a jak raz na jakiś czas się wystroimy to naprawdę jest to święto. Jednocześnie podobają nam się zadbane kobiety, takie, które zamiast wspomnianego swetra włożą na siebie równie szybko ładny top i marynarkę.

Twoja moc nie istnieje tylko w wizerunku, choć w tym tekście zdecydowanie stawiam go na pierwszym miejscu, bo wiem jaką siłę daje odpowiedni outfit czy makijaż.

Mam dla Ciebie kilka fajnych punktów, które możesz wykorzystać od ręki. Wiesz, że to działa?

  1. Przy następnych zakupach zwróć uwagę na to, co wkładasz do swojego koszyka ze zdobyczami. Uniwersalne/neutralne i nic nie wyróżniające się wśród reszty Twojej garderoby ciuchy czy może zwrócisz jednak uwagę na coś innego niż przez ostatnie 5 lat?
  2. Zrób przegląd szafy. Ojjj… mogę się założyć, że masz co najmniej trzy sterty tzw. „ciuchów po domu” i wszechobecnych legginsów i dresów
  3. Zrób sobie tydzień sukienki lub spódnicy – nawet jeśli dawno w niej nie chodziłaś, a może zapomniałaś, że możesz. Spróbuj odkryć siebie na nowo, dobierz fason i kolor.
  4. Idź do fryzjera nie tylko na zmianę koloru. Uczesz się inaczej. Sprawdź w czym dziś najlepiej się czujesz.
  5. Raz w tygodniu – MAM SWÓJ DZIEŃ. I wtedy idziesz do kosmetyczki lub robisz sobie domowe SPA, ale postaraj się. Włącz relaksującą muzykę, zrób peeling całego ciała, zadbaj o paznokcie (jak tam Twoje stopy?).
  6. Zacznij praktykować pamiętnik jak kiedyś – zapisuj co wieczór tylko trzy rzeczy, za które możesz dziś podziękować, Twój dziennik wdzięczności będzie dla Ciebie wspaniałą motywacją w gorszych chwilach.

Kobiecość rodzi się z wiekiem i dziś już wiem to na pewno. Dawne kompleksy wydają się dziś być fanaberią nastolatki. Zobacz ile wspaniałych, charyzmatycznych kobiet wcale nie uchodzących za ideały robią na Tobie piorunujące wrażenie. Mając już więcej niż naście lat wiemy, że tu chodzi o coś innego.

Mam dla Ciebie zadanie domowe: Wejrzyj oczami w siebie, w swoje ‘’Idealne JA’’. Wejdź w buty Kobiety, którą chciałabyś się stać. Kogo tam widzisz?

Mam nadzieję, że to wkrótce w sobie odkryjesz.